GłównaRejestracjaZaloguj
KOŚCIÓŁ KAT .

PORTAL ANTYKLERYKALNY

Dobra pora doby! Gość | RSS
Menu

Kategorie
Z historii Kościoła [45]
Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce [110]
Kościół kat. na świecie [35]
Religia (dział dla chrześcijan) [34]
Rozmaitości [18]

Translate
EnglishFrenchGermanItalianPortugueseRussianSpanish

Wyszukiwanie

Nowinki
  • 3 X 2015, Polska, Watykan.Coming aut inkwizytora Ksiądz Krzysztof Charamsa, pracujący w Kongregacji doktryny wiary (dawniej Inkwizycja) wyznał publicznie, że jest gejem. Obwinił też Kściół kat. o homofobię. Więcej...

  • Sierpień 2015. Polska Coraz mniej księżyDobra nowina: Systematycznie zmniejsza się w Polsce liczba nowych księży, każdego roku średnio o 9 procent.





  • Czat

    Logowanie


    Toplisty:
    Statystyka

    Jest nas tu: 1
    Gości: 1
    Użytkowników 0

    Skierowani do piekła
    Główna » Artykuły » Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce

    Skierowani do piekła

    Polscy księża z wyżyn ambony rozprawiają się z owieczkami.

    Cała Polska wie z mediów, że ksiądz Henryk z Łodzi zwrócił się do parafianki: ty dziwko. - Ale ja z księdzem nie spałam - odszczeknęła zainteresowana. - Musiałbym być ślepy, żeby to zrobić - zripostował czarny. I oto co dalej. Ksiądz nie wypiera się swoich słów, tłumaczy tylko, że wyrazu "dziwka" nie użył w znaczeniu "puszczalska", ale "zły człowiek". Pani Barbara jest złym człowiekiem, bo jej córka, przygotowując się do bierzmowania, mogła nie chodzić na msze, co jest wymagane, lecz tylko podrobić podpisy poświadczające uczestnictwo. Czyli sfałszować dokumenty parafialne! Ponieważ rodzice stanęli murem za dzieckiem, rodzina może być zorganizowaną szajką fałszerzy. Dodatkowy dowód na zło czające się w pani Barbarze jest taki, że przed sądem żąda, żeby duszpasterz finansowo jej zadośćuczynił za zniesławienie. Ks. Henryk spodziewa się przegranej, ale zamierza mężnie przyjąć karę, najchętniej więzienia. Oznajmił lokalnym mediom, że będzie siedzieć w celi w intencji nawrócenia się pani Barbary.

    Nieumyta menda i kanalia plącząca się po ziemi bez sensu - zagadał do pana Henryka ks. Jacek z parafii w Pleckiej Dąbrowie. Pan Henryk jest rolnikiem, a w wolnych chwilach poetą. Ludzi sądzi sprawiedliwie, dostrzegł więc, że ksiądz Jacek wkłada serce w swoją robotę. Uwielbienie wyraził mową wiązaną, która musiała przypaść proboszczowi do gustu, bo pozwolił czytać wiersze z ambony. Rodzącą się przyjaźń zniszczyły baby, które sądzą, że Henryk modli się pod figurą, choć diabła ma za skórą. Oznajmiły proboszczowi, że postępująca alkoholizacja lokalnej społeczności jest wyłączną winą wierszoklety, który sprzedaje wódkę ich mężom, synom i kochankom. Zamiast wszcząć dochodzenie, duszpasterz wywalił świeżo uzyskane informacje z ambony. Meliniarz, który rozpija wieś i jeszcze ma czelność recytować wiersze pod ołtarzem... - zagrzmiał. Pan Henryk poszedł do sądu.



    W Kątach Rakszawskich w pobliżu kościoła mieszka pan Sławomir, dobry chrześcijanin, który oddaje krew, żeby ratować ludzkie życia, podarował gminie kawałek własnej ziemi na drogę publiczną oraz dał 4 tys. zł księdzu proboszczowi na zakup witraży. Kościelne dzwony mu nie przeszkadzają, bo do hałasu przywykł. Ludzie jednak, którzy, śpiesząc do świątyni, skracają drogę przez jego podwórko, jak najbardziej. Postanowił więc wybudować płot. Proboszczujący w Kątach ks. Józef ceni Sławomira, czemu dał publiczny wyraz, kropiąc wzniesioną przez niego kapliczkę. Jednak grodzenie uznał za grzeszne, bo to przecież utrudnianie owieczkom kontaktu z niebieskim pasterzem. Na niedzielnej mszy klecha rozwinął swoje racje. Wyłuszczył, że jeśli chodzi o ziemię, człowiek potrzebuje prostokącika 2 na 1,70 m na cmentarzu. Wszystko inne to pazerność, czyli grzech. Bardzo grzeszne jest grodzenie podwórka uświęconego w ten sposób, że kiedyś przeprowadzono tamtędy pogrzeb. Sławomir stał pod amboną. Nie wyszedł z kościoła, bo nie chciał zaogniać konfliktu. Miał nadzieję, że sprawa przyschnie. Ale proboszcz mówił głośno, słyszeli nie tylko uczestnicy mszy, ale też żona pana Sławka, która gotowała obiad. W nocy któryś ze słuchaczy namalował na chałupie Sławomira niebieskim sprayem wielki napis: "złodziej". Pobazgrał budynki gospodarcze, a także zostawił instrukcję, co zrobić, żeby wilk był syty i owca cała, czyli posesja Sławomira ogrodzona, a mimo to wioska nie będzie oddalona od Boga. Rozwiązaniem byłoby wybudowanie dodatkowej bramy. Pan Sławomir pobiegł na plebanię. Proboszcz potępiał ludzi za różne rzeczy, więc rolnik wierzył, że i wandalizm napiętnuje. Duszpasterz odmówił zajęcia stanowiska. Sławomir zwrócił się więc do rzeczoznawcy, który oszacował szkody na 7 tys. zł, oraz do mecenasa, który wysmarował żądanie przeprosin w 14 dni. Nasz bohater dostarczył bumagę zainteresowanemu i stawał podczas każdej mszy pod amboną, żeby niczego nie uronić, gdyby czarny mówił cicho. Proboszcz nie zamierza przepraszać, bo uważa, że racja jest po jego stronie. Prokuratura Rejonowa w Łańcucie szuka malarzy, zaś Sławomir wystąpił do sądu przeciwko księdzu z pozwem cywilnym.

    To poganka, ma w sobie diabła, pójdzie dopiekła. Nie bawcie się z nią - powiedział 9-latkom ksiądz spod Węgorzewa, próbując obrzydzić im towarzystwo nieochrzczonej rówieśniczki.

    Czego płakać? Spokój! To pogrzeb na własne życzenie, przez wódkę - zagadał w Wyszkowie proboszcz, żegnając ciało mężczyzny, który zginął w stanie nietrzeźwym, choć na co dzień nie pił. Towarzyszący mu wikariusz, kolega trupa, rozpłakał się i uciekł.

    101 lat żyła. Po co 101, nie wystarczyłoby 70? - pożegnał nieboszczkę sukienkowy z Mazowsza.

    Żeby skłonić wiernych do szerszego otwarcia portfeli, ksiądz z Łukawca, lejąc na ustawę o ochronie danych osobowych, wieszał na drzwiach świątyni listę darczyńców oraz tych, którzy inwestycji nie wsparli.

    W Krysiakach ksiądz rzucił łańcuchem w jednego z rolników. Trafił w rękę.

        Wszystkie te sprawy trafiły bądź mają trafić do sądów. To rzecz nowa. Tradycja polska była taka, że zrzuceni z ambony płacili proboszczowi bądź mu kadzili w nadziei, że upatrzy sobie inną ofiarę. Mimo to księża nie nabrali zwyczaju ważenia słów i zachowań. Nie potrafią również przepraszać. W sytuacjach konfliktowych idą w zaparte. Wbrew faktom dowodzą, że białe było czarne, dodatkowo szkalując adwersarza. Mają na to przyzwolenie kościelnej góry. Większość opisanych przeze mnie przypadków nagłośniły lokalne gazety. Musieli zatem o nich wiedzieć biskupi i nie zrobili nic, aby doprowadzić do ugody. Na razie księża są w sądach pacjentami szczególnej troski. Przypadek rolnika-poety z Pleckiej Dąbrowy badał Sąd Rejonowy w Kutnie. Warunkowo umorzył postępowanie wobec proboszcza, ale stwierdził jego winę i ukarał nawiązką w wysokości 100 zł. Łukawcem zajmowała się Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie i przygotowała akt oskarżenia. Sąd Rejonowy w Rzeszowie uznał proboszcza winnym upublicznienia nazwisk parafian, warunkowo umorzył postępowanie, ale kazał zapłacić 1500 zł na cele charytatywne. Proboszcz odwołał się od tego wyroku. Dzięki rzeszowskiemu sądowi okręgowemu, który określił czyn jako nisko szkodliwy, pieniądze pozostały w kleszej kieszeni. Najsurowszy okazał się sąd z Ostrołęki, choć duszpasterz zapewnił sędziego, że przerzucił łańcuch przez furtkę, żeby ułatwić wiernym jej otwarcie i nikogo przy tej okazji nie uderzył. Oskarżycielowi prywatnemu mogło się coś uroić, bo był pijany. Klecha powołał na świadków komendanta policji z Myszyńca, komendanta posterunku z Ostrołęki oraz swoją gospodynię. Stawiła się jedynie gospodyni, której sąd nie dał wiary. Skazał proboszcza na grzywnę (500 zł) oraz zwrot kosztów postępowania (739 zł), za co ksiądz wyzwał sędziego od złodziei. Bezkarnie.


    Bożena Dunat
    NIE 31/2010
    Kategoria: Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce | Dodane przez: ADM (04.08.2010)
    Wyświetleń: 320 | Ocena: 0.0/0
    Ogółem komentarzy: 0
    Tylko zarejestrowani Użytkownicy mogą komentować materiał
    [ Rejestracja | Login ]
    Prawa autorskie. Jeżeli obecność któregoś z materiałów na tym portalu narusza prawa autorskie, prosimy o kontakt. Materiały, co do których prawa autorskie zostaną udowodnione, będą, w razie wyrażenia takiego życzenia przez posiadacza praw, natychmiast usunięte.


    ***
    O UCoz:uCoz to świetny, znany i ceniony na całym świecie, mający bardzo wysoki pagerank serwer. Daje możliwość korzystania ze swoich usług w wielu językach. Polecamy! :)
    Copyleft Antykler © 2017
    Darmowy hosting uCoz