GłównaRejestracjaZaloguj
KOŚCIÓŁ KAT .

PORTAL ANTYKLERYKALNY

Dobra pora doby! Gość | RSS
Menu

Kategorie
Z historii Kościoła [45]
Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce [110]
Kościół kat. na świecie [35]
Religia (dział dla chrześcijan) [34]
Rozmaitości [18]

Translate
EnglishFrenchGermanItalianPortugueseRussianSpanish

Wyszukiwanie

Nowinki
  • 3 X 2015, Polska, Watykan.Coming aut inkwizytora Ksiądz Krzysztof Charamsa, pracujący w Kongregacji doktryny wiary (dawniej Inkwizycja) wyznał publicznie, że jest gejem. Obwinił też Kściół kat. o homofobię. Więcej...

  • Sierpień 2015. Polska Coraz mniej księżyDobra nowina: Systematycznie zmniejsza się w Polsce liczba nowych księży, każdego roku średnio o 9 procent.





  • Czat

    Logowanie


    Toplisty:
    Statystyka

    Jest nas tu: 1
    Gości: 1
    Użytkowników 0

    Księga urwisów
    Główna » Artykuły » Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce

    Księga urwisów

    Donosy arcybiskupa „Greya” w porównaniu z wyczynami innych purpuratów to kaszka z mleczkiem.

    Metropolita gdański arcybiskup Tadeusz Gocłowski uwikłany jest w malwersacje finansowe związane z funkcjonowaniem archidiecezjalnego wydawnictwa Stella Maris. Z szacunków prokuratury wynika, że w wyniku oszustw podatkowych skarb państwa i firmy prywatne współpracujące z kościelną oficyną straciły nie mniej niż 17,5 mln zł. Prokuratorzy nie uznali dotychczas za stosowne, żeby Gocłowskiemu przedstawić jakieś zarzuty. A przecież z punktu widzenia prawa świeckiego i kościelnego to arcybiskup jest odpowiedzialny za to, co się dzieje w podległej mu jednostce organizacyjnej. Widocznie organom ścigania wystarczy, że arcybiskup mówi, że to Kościół został pokrzywdzony przez złych biznesmenów. Przewały podatkowe stosowane przez Stellę Maris zostały szeroko opisane przez media; na naszych łamach temat też gościł wielokrotnie. Lecz kryzys w Kościele nie wybuchł, a Watykanowi nawet do głowy nie przyszło, żeby interweniować. Kryzys ogłoszono dopiero po ujawnieniu przeszłości arcybiskupa Wielgusa. Widocznie opierdalanie państwowej kasy jest mniejszym grzechem niż pisanie raportów na kolegów.

    * * *

    Nie było mowy o wielkim kryzysie w polskim Kościele także wtedy, gdy arcybiskup poznański Juliusz Paetz molestował księży i kleryków. Molestowani powiadomili o tym zwierzchników w 1999 r. Ale dostojnicy kościelni zamietli sprawę pod dywan.

    Dwa lata później czterech zdesperowanych duchownych wystosowało list do delegatów Episkopatu Polski na synod biskupów w Rzymie. Detalicznie opisano w nim przypadki molestacji, dodano, że postępowanie Paetza zagraża diecezji. Sprawa wcale nie ruszyła z kopyta. Przeciwnie – arcybiskup i jego stronnicy przystąpili do kontrataku. Najpierw odbyło się nadzwyczajne zgromadzenie dziekanów diecezji poznańskiej. Jego owocem było oświadczenie w obronie Paetza, który – jak napisano – został oszkalowany przez pewne osoby. Redaktora „Przewodnika Katolickiego”, który odmówił publikacji tego dokumentu, wywalono na zbity pysk. Dopiero 29 listopada 2001 r. do Poznania przybyła z Watykanu komisja, która wysłuchała argumentów obu stron i... w eterze zapanowała cisza. Szum zrobił się dopiero po tym, jak w lutym 2002 r. „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł „Grzech w pałacu arcybiskupim”. Ale był to szum szczególny. Biuro Prasowe Episkopatu Polski wydało komunikat, w którym stwierdziło, że naciski mediów rodzą pytanie, jakie są intencje autorów takich poczynań. Kilka dni później w prasie ukazał się list otwarty w obronie Paetza. Podpisało go 26 osób – biznesmenów, rektorów i artystów. Inicjatorem epistoły był Jan Kulczyk.

    Paetz zaprzeczał oskarżeniom twierdząc, że te niewybredne, kłamliwe ataki ze strony kilku osób uruchomiły lawinę oskarżeń i pomówień bez nazwiska, bez imienia i bez twarzy. I dodał: Zaprzeczam wszystkim faktom podawanym w mediach i jednocześnie zapewniam Was, że jest to nadinterpretacja moich słów i zachowań. 28 marca złożył rezygnację uzasadniając ją następująco: Kościół poznański, by żyć i wzrastać, potrzebuje jedności i pokoju. I dlatego, mając na uwadze dobro tego umiłowanego kościoła zwróciłem się do Ojca Świętego z prośbą, by zwolnił mnie z duszpasterskich rządów archidiecezją.

    Paetz jest arcybiskupem seniorem i ma się całkiem dobrze – niedawno koncelebrował mszę z okazji 50. rocznicy Poznańskiego Czerwca. Działania komisji watykańskiej zakończyły się niczym, bo stwierdziła ona, że nie da się potwierdzić ani zaprzeczyć zarzutom stawianym arcybiskupowi. Gdyby sprawą zajęła się prokuratura, arcybiskup mógłby dostać takie same zarzuty jak Łyżwiński. Może wtedy odtrąbiono by chociaż jakiś mały kryzysik.

    * * *

    Kryzysu w polskim Kościele nie wywołała również afera salezjańska. Przedsiębiorczy kapłani z Towarzystwa Salezjańskiego wyłudzili ponad 400 mln z banków. Pożyczki brała na siebie prowadzona przez salezjanów Fundacja św. Jana Bosko w Lubinie. Zamiast przeznaczać forsę na szczytne cele statutowe, zakonni inwestowali na giełdach w Polsce i za granicą, kupowali grunty i kamienice. To jeden wątek. Drugi jest jeszcze bardziej obrzydliwy. Księża namawiali bowiem swoich parafian, żeby przedstawiali w bankach fałszywe zaświadczenia o zarobkach i brali na siebie kredyty. Obiecali, że to oni będą je spłacać, ale danym słowem niespecjalnie się przejęli i zostawili biedne owieczki na lodzie. Do akcji wkroczył komornik, który z katolików należących do parafii św. Jana Bosko próbował ściągnąć 16 mln zł. Watykan milczał jak grób.

    * * *

    Ojciec Tadeusz Rydzyk zbierał pieniądze na ratowanie Stoczni Gdańskiej. Forsa nigdy nie trafiła do kolebki „Solidarności”, a przedsiębiorczy redemptorysta nie rozliczył się z grubego szmalu, który dali mu naiwni. I co? W 2002 r. po emisji w TV publicznej filmu pt. „Imperium ojca Rydzyka”, w którym wątek cegiełek na stocznię się pojawił, Kościół oburzył się, ale głównie na dziennikarzy.
    Wyrażam moje ubolewanie, że w cywilizowanym państwie prawa, jakim chce być nasza Ojczyzna, stosuje się nieetyczne metody w celu zniesławienia konkretnej osoby. Program ten uwłacza wszelkim zasadom etyki dziennikarskiej. Twórcy programu i ci, którzy zgodzili się na jego emisję, potwierdzają, że Radio Maryja jest solą w oku tych, którzy chcieliby losy tego świata układać według swoich egoistycznych interesów – piał ojciec Zdzisław Klafka, warszawski prowincjał redemptorystów. Konferencja Episkopatu Polski powołała zespół duszpasterskiej troski o Radio Maryja i stwierdziła, że nie ma w zwyczaju komentować doniesień prasowych. Rydzyka wzięli również w obronę świeccy ludzie Kościoła. 34 posłów na Sejm poprzedniej kadencji – między innymi Roman Giertych, Gabriel Janowski, Jan Łopuszański, Antoni Macierewicz, Jan Olszewski i Zygmunt Wrzodak – wydało oświadczenie. Film odbieramy jako świadomie zaplanowaną akcję propagandową wymierzoną w Kościół katolicki w Polsce oraz prawa ludzi wierzących – skrobnęli parlamentarzyści. Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny miesięcznika „Więź”, stwierdził, że dokument stawia pod znakiem zapytania wiarygodność ojca Rydzyka i telewizji publicznej. Aby udowodnić swą wiarygodność, telewizja publiczna powinna nadać film „Imperium Jerzego Urbana” – stwierdził.

    * * *

    Bez większego echa pozostały pijackie ekscesy biskupa Andrzeja Śliwińskiego, który w roku milenijnym wybrał się w podróż do Irkucka, żeby dokonać konsekracji tamtejszego kościoła. Do celu jednak nie dotarł, bo po drodze zamelinował się w hotelu i pił. O zmianie planów nikogo jednak nie powiadomił, w związku z czym wszczęto poszukiwania. Odnaleziono go po czterech dniach. Włos z głowy mu nie spadł. Dzięki temu w maju 2003 r. mógł swobodnie zasiąść za kółkiem na bani i spowodować wypadek, w wyniku którego ucierpiała 6-letnia dziewczynka i jej ojciec. Biskup został skazany na 1,5 roku puchy w zawiasach na 3 lata. Kościół nie wywalił go jednak na zbitą mordę – Śliwiński elegancko złożył rezygnację z funkcji
    biskupich i finito.

    Kryzys Kościoła trwa od dawna i ma charakter permanentny, lecz nie wszystkim opłaca się to zauważać.


    Maciej Mikołajczyk

    NIE 03/2007

    Kategoria: Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce | Dodane przez: SzaryWilk (08.06.2010)
    Wyświetleń: 437 | Ocena: 0.0/0
    Ogółem komentarzy: 0
    Tylko zarejestrowani Użytkownicy mogą komentować materiał
    [ Rejestracja | Login ]
    Prawa autorskie. Jeżeli obecność któregoś z materiałów na tym portalu narusza prawa autorskie, prosimy o kontakt. Materiały, co do których prawa autorskie zostaną udowodnione, będą, w razie wyrażenia takiego życzenia przez posiadacza praw, natychmiast usunięte.


    ***
    O UCoz:uCoz to świetny, znany i ceniony na całym świecie, mający bardzo wysoki pagerank serwer. Daje możliwość korzystania ze swoich usług w wielu językach. Polecamy! :)
    Copyleft Antykler © 2017
    Darmowy hosting uCoz