GłównaRejestracjaZaloguj
KOŚCIÓŁ KAT .

PORTAL ANTYKLERYKALNY

Dobra pora doby! Gość | RSS
Menu

Kategorie
Z historii Kościoła [45]
Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce [110]
Kościół kat. na świecie [35]
Religia (dział dla chrześcijan) [34]
Rozmaitości [18]

Translate
EnglishFrenchGermanItalianPortugueseRussianSpanish

Wyszukiwanie

Nowinki
  • 3 X 2015, Polska, Watykan.Coming aut inkwizytora Ksiądz Krzysztof Charamsa, pracujący w Kongregacji doktryny wiary (dawniej Inkwizycja) wyznał publicznie, że jest gejem. Obwinił też Kściół kat. o homofobię. Więcej...

  • Sierpień 2015. Polska Coraz mniej księżyDobra nowina: Systematycznie zmniejsza się w Polsce liczba nowych księży, każdego roku średnio o 9 procent.





  • Czat

    Logowanie


    Toplisty:
    Statystyka

    Jest nas tu: 1
    Gości: 1
    Użytkowników 0

    Bezczelność Kardynała
    Główna » Artykuły » Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce

    Bezczelność Kardynała


    Arcybiskup dyktuje sądowi wyrok w sprawie, w której sam powinien być oskarżony. Dotychczas hierarchowie naciskali tylko na władze wykonawcze i ustawodawcze.


    Arcybiskup senior Wrocławia Henryk Kardynał Gulbinowicz, odznaczony przez świętej pamięci spadniętego za ojczyznę prezydenta Kaczyńskiego Orderem Orła Białego, doctor honoris causa czterech uczelni, honorowy obywatel Dolnego Śląska, honorowy obywatel Dzierżoniowa, Oławy, Ziębic i Ząbkowic Śląskich, własnoręcznie napisał do Wacławy Macińskiej, prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Purpurat uczynił pani prezes ten zaszczyt, gdyż uznał za stosowne powiadomić o uczciwości i niewinności pewnego oskarżonego oraz zaproponować orzeczenie, jakim powinien zakończyć się proces karny: Jestem przekonany, iż uchybienia w pracy zarzucane Panu Rafałowi Z. (w oryginale cale nazwisko - przyp. A. R.) mogą być zwykłymi ludzkimi omyłkami. W toku całego swojego zatrudnienia w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu Pan Rafał Z. przykładnie wywiązywał się z powierzonych mu obowiązków w zakresie realizacji ustawy o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego w Rzeczpospolitej Polskiej. W związku z powyższym uprzejmie proszę Panią Prezes o znalezienie takiego rozwiązania prawnego, w tym rozważenie możliwości umorzenia postępowania przeciwko Panu Rafałowi Z., aby osobę uczciwą, o nieposzlakowanej opinii nie skrzywdzić.

    Proces

    Pismo kardynała dotyczy sprawy o sygnaturze IIIK197/09, która od ponad roku toczy się przed wrocławskim sądem okręgowym. Oskarżeni to byli dyrektorzy Agencji Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu oraz pracownicy Urzędu Wojewódzkiego. Zarzuty dotyczą korupcji na wielką skalę oraz spowodowania kilkudziesięciomilionowych strat na szkodę skarbu państwa w związku z bezprawnym przekazywaniem gruntów Kościołowi. Dotychczas odbyło się ok. 40 rozpraw. Na żadnej z nich nie pojawił się ani jeden przedstawiciel pokrzywdzonych: skarbu państwa, ANR, Urzędu Wojewódzkiego. Przekręt polegał m.in. na tym, że dolnośląskie parafie otrzymywały za friko z zasobów skarbu państwa najcenniejsze grunty, a następnie ziemię opylały świeckim inwestorom. Łatwą kasą dzielili się w odpowiednich proporcjach księża i urzędnicy, a biznesmeni otrzymywali atrakcyjne grunty po niższej niż rynkowa cenie. Działania te odbywały się z naruszeniem obowiązujących przepisów i ze szkodą dla interesów państwa. Państwo było okradane od połowy lat 90. ubiegłego wieku aż do 2008 r., zatem proceder odbywał się w czasach, gdy Henryk Gulbinowicz był urzędującym metropolitą wrocławskim (przeszedł na emeryturę w roku 2004).





    Kradzież


    Zgodnie z ustawą z 17 maja 1989 r. każda parafia może ubiegać się o 15 ha ziemi jako rekompensatę za mienie utracone w czasach PRL. Tygodnik "NIE" jako pierwszy opisał (nr 17-18/2007 i 48/2007) działania kurii biskupiej w Legnicy, która wykorzystała wspomnianą ustawę do bogacenia się kosztem majątku skarbu państwa. W latach 2002-2004 kilkadziesiąt parafii podległych kurii wystąpiło z wnioskami o nieodpłatne przekazanie gruntów rolnych. Wszystkie życzyły sobie gruntów w tzw. worku turoszowskim na styku granic RP, Czech i Niemiec. O zachłanności pasterzy świadczy to, że te same parafie występowały o przyznanie im gruntu za friko po dwa, a nawet trzy razy. Wnioski złożyły nawet parafie oddalone o 100 km od tego terenu. Przekazany Kościołowi grunt ułożył się w obszar ciągnący się od granicy z Niemcami wzdłuż granicy polsko-czeskiej z zachodu na wschód, czyli znalazł się w miejscu planowanej budowy transgranicznej drogi przecinającej worek turoszowski i łączącej niemieckie Zittau z czeskim Hradkiem. Wkrótce 42 ha leżące na linii planowanej trasy lub w jej sąsiedztwie zostały sprzedane obywatelowi Polski mieszkającemu na stałe w Niemczech. Proceder ten skutecznie wyhamował postępy w budowie drogi na terytorium Polski. Spowodowało to niezadowolenie sąsiadów, którzy zdążyli w tym czasie swoje odcinki trasy ukończyć. W sprawie tej interweniowała u premiera Tuska kanclerz Angela Merkel. W wyniku zarządzonej po tej interwencji kontroli wykryto w Urzędzie Wojewódzkim wspomniane nieprawidłowości. Stąd śledztwo i proces karny. Straty skarbu państwa tylko na tym jednym przykładzie wynoszą ok. 15 min zł. A to tylko fragmencik interesów, które Kościół robił z ANR. Np. sama tylko kuria w Legnicy stała się właścicielem 3,5 tys. ha gruntów leżących głównie w południowej części województwa dolnośląskiego. W łapy czarnych wpadły też tereny pod Wrocławiem, w okolicy planowanej obwodnicy, atrakcyjne grunty w samym Wrocławiu oraz ziemia w okolicy Kamiennej Góry, gdzie planowana jest budowa odcinka autostrady Szczecin-Wiedeń-Rzym.

    Rozdział

    Na ławie oskarżonych nie zasiadł ani jeden przedstawiciel Kościoła katolickiego, czyli instytucji, która w tym procederze pełniła funkcję pasera, a także, co ważniejsze, odgrywała rolę herszta i mózgu grupy przestępczej. A teraz napasiony szmalem z wyłudzonej bezprawnie ziemi arcyfiolet bezczelnie wywiera nacisk na wrocławski sąd! Oto, jak wygląda rozdział państwa i Kościoła. List arcybiskupa oczywiście pieczołowicie wpięto w akta sprawy. Proces zmierza ku końcowi, rozstrzygnięcia należy się spodziewać jeszcze w tym roku. Na marginesie warto zauważyć, że kardynał sam się swoim pismem wkopał po uszy. Bo konsekwencją słów Gulbinowicza o tym, że czyny urzędnika Z. to tylko "zwykłe ludzkie omyłki", powinno być naprawienie tych "omyłek", czyli zwrócenie ziemi pokrzywdzonym. Powinno być, ale nie będzie, bo prędzej Ryszard Kalisz przejdzie przez ucho igielne, niźli Kościół odda cokolwiek z tego, co zagrabił. Pozostaje jeszcze kwestia Agencji Nieruchomości Rolnych - instytucji, która teoretycznie miała doprowadzić do szybkiego sprzedania gruntów po byłych PGR-ach rolnikom, a praktycznie stała się źródłem taniej albo darmowej ziemi dla krewnych i znajomych królika, w tym Kościoła katolickiego. W 2006 r. premier Marcinkiewicz (był taki!) mówił o ANR, że ten twór przeżarty korupcją należy czym prędzej zlikwidować. Ogłosił nawet w telewizji likwidację ANR, ale na tym sprawa się zakończyła.

    O bezprawnym przejęciu ziemi przez Kościół katolicki na Dolnym Śląsku pisaliśmy m.in.: "Kuria kręci ziemią" "NIE" nr 48/2007 "Biskup w Worku" "NIE" nr 39/2008 "Czarny bezkarny" "NIE" nr 25/2009 "Hektary dla wiary" "NIE" nr 36/2009


    Andrzej Rozenek
    NIE 39/2010

    Kategoria: Osiągnięcia i wyczyny Kościoła w Polsce | Dodane przez: ADM (24.09.2010)
    Wyświetleń: 1242 | Tegi: Gulbinowicz, kuria legnicka, rozdział państwa i Kościoła, Agencja Nieruchomości Rolnych | Ocena: 5.0/1
    Ogółem komentarzy: 0
    Tylko zarejestrowani Użytkownicy mogą komentować materiał
    [ Rejestracja | Login ]
    Prawa autorskie. Jeżeli obecność któregoś z materiałów na tym portalu narusza prawa autorskie, prosimy o kontakt. Materiały, co do których prawa autorskie zostaną udowodnione, będą, w razie wyrażenia takiego życzenia przez posiadacza praw, natychmiast usunięte.


    ***
    O UCoz:uCoz to świetny, znany i ceniony na całym świecie, mający bardzo wysoki pagerank serwer. Daje możliwość korzystania ze swoich usług w wielu językach. Polecamy! :)
    Copyleft Antykler © 2017
    Darmowy hosting uCoz